Teoria wielkiego podrywu. Czego ulubiony serial może nas nauczyć o fizyce, flagach i dziwactwach naukowców

TaniaKsiazka: Teoria Teorii wielkiego podrywu. Czego ulubiony serial może nas nauczyć o fizyce, flagach i dziwactwach naukowców to książka Marka Brake. Autor przedstawia i analizuje komediowe sytuację z serialu, pod kontem faktów naukowych, ukazuje nam jak genialnie serial trafia w ducha epoki. Duch epoki, duch naszych czasów skoncentrowany jest na ciekawostkach, teoriach spiskowych, ekscentrykach. Tylko pozornie serial uczy nas, tak naprawdę wszystko już wiemy, inaczej by nas nie śmieszył. Ludzie, którzy oglądają ten serial to typy takie jak Peny lub Wolowitz, i dla jednych i drugich Sheldon jest dziwny, tylko z trochę innych powodów.  Prawdopodobnie serial tak dobrze się sprzedaje, ponieważ jest odbiciem współczesnych grup, a w każdej grupie jest ekscentryk, głuptas, cynik, przez to utożsamiamy się z serialem. Myślę że, żyjemy w epoce Sheldonów, dzisiaj tacy ludzie wybijają się w społeczeństwie. Niemniej serial może być dla części osób niezrozumiały, dlatego powstała ta książka.

O czym jest książka

Książka w przystępny i zabawny sposób, tłumaczy wiele faktów naukowych, bądź historycznych, które pojawiają się w serialu, a nie każdemu odbiorcy wydają się zrozumiałe. Oczywiście rozumiemy komiczność sytuacji, nie zawsze jednak rozumiemy fakty. Choć moim zdaniem większość tzw. faktów naukowych podanych w serialu to ciekawostki naukowe, z którymi przeciętny odbiorca jest zaznajomiony. Czarne dziury, teoria super strun, te wszystkie rzeczy choć wydają się dziwne są przeważnie znane. W serialu występują psychologiczne niespójności, Sheldon, który podaje tak wiele historycznych anegdot i skomplikowanych faktów, w scenie która jest żartem z antysemityzmu Polaków, wydaje się głuptaskiem, któremu musi wszystko tłumaczyć jego dziewczyna. Rodzina Wolfowitza i jego żony Polki była kiedyś sąsiadami, czyż to nie urocze mówi Sheldon. Niekoniecznie odpowiada jego kobieta, śmiech. Ja się nie śmiałem. A może powinienem, nie jestem za tym żeby nie śmiać się z psychopatów, Żydów, Polaków, Hindusów, południowców, naukowców, psychologów, nieśmiałych, blondynek, debili, bo inaczej co nam zostanie. Podobno serial Przyjaciele jest rasistowski, za jakiś czas ten również będzie nie do zaakceptowania. Śmiejmy się więc, skoro jeszcze nam wolno, a książka Marka Brake powie nam dlaczego się śmiejemy, nawet jeśli czegoś nie wiemy.

O czym jest serial

Serial opowiada o grupie przyjaciół naukowców, z ekscentrycznym Sheldonem na czele, i dziewczynie która ma zamiar zostać kelnerką, odstaje od grupy wykształceniem i wiedzą ale nie inteligencją, reprezentuje typ południowca, co to gorzałę pędzi i w prześcieradłach z krzyżem chodzi. Serial w bardzo delikatny aczkolwiek dobitny sposób śmieje się ze stereotypów, a może raczej wykorzystuje stereotypy aby wytworzyć śmieszne sytuację. Jeśli spojrzy się na ten serial z perspektywy psychologa to bohaterowie mają bardzo silne zaburzenia osobowości. Sheldon jest psychopatą, Wolowitz erotomanem, jego matka ma problemy z agresją i emocjami, jego żona również. Matka jednego z bohaterów jest psychologiem, zastąpiła uczucia  logiką, przez to zaburzony jest jej syn. Nie mówiąc już o Hindusie któremu odbiera mowę przy kobietach. Serial pozornie jest ukazaniem ekscentryczności naukowców, ja wyobrażam sobie, że może istnieć grupa naukowców w pełni normalnych, a np. grupa murarzy, może mieć podobne zaburzenia psychiczne, serial powiela więc krzywdzący stereotyp naukowca dziwaka. Mimo wszystko z czegoś musimy się śmiać.

Okładka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
Read More →